pasjonata
  Decoupage w większym wymiarze
 
Decoupage w większym wymiarze
czyli moja kontynuacja przygody z wycinankami i nalepiankami.

Po pierwszej, jak dla mnie, udanej przygodzie zarażona nową pasją postanowiłam zabrać się za coś większego.

Miałam na działce leciwą szafkę - apteczkę. Pamiątka po dziadkach. Prawie antyk 1967 rok produkcji. Czekała 11 lat aż nadszedł czas na zmiany.


Jak to zwykle ze mną bywa lubię robić parę rzeczy na raz dlatego prócz szafeczki zajęłam się deską z mojej starej brzozy. Chciałam mieć unikalny zegar. Po trzech godzinach heblowania i szlifowania deska nie była już ciemno szara i pełna zadziorów po pile. Kolejne 3 godziny zajęła mi praca dłutkami i młoteczkiem (iście czasochłonna, wyczerpująca, zegarmistrzowska robota) celem wydłubania otworu na mechanizm zegara. Efekt:





Szafeczka została poddana opalaniu i po nałożeniu podkładu drzwiczki które miały zostać poddane upiększaniu nie wyglądała zbyt ciekawie.


Po pomalowaniu farbami drzwiczek i przyszłego zegara oraz nałożeniu paru warstw bejcy na szafkę zaczęło być coraz lepiej.






W czasie kiedy kolejne warstwy bejcy i farb schły ja dzielnie wycinałam motywy roślinne, którymi miałam zdobić moje "unikaty". Po nalepieniu ich było jeszcze lepiej.








Wycinanie bluszcza mocno nadwątliło moją wyjątkową cierpliwość. Ale uparłam się a mój upór się chyba opłacił. Jeszcze kilka warstw lakieru, poskładanie wszystkiego do kupy i efekt końcowy jak dla mnie niczego sobie.










Całość zajęła mi około 2 tygodni ale uważam że warto było.

Podziękowania dla tych, którzy wierzyli, że mi się uda.




Komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od DANUTA L, 07.02.2009, o 17:10 (UTC):
TO CO WIDZĘ JEST BARDZO PIĘKNE ALE ZAPEWNIAM DRODZY ODWIEDZAJĄCY TĘ STRONĘ, ŻE TO CZEGO TU NIE MA JEST TAK UROKLIWE, ŻE NIE WYMYŚLONO SŁÓW BY OPISAĆ SIĘ DAŁO

Komentarz pochodzi od Jesabell, 22.01.2009, o 18:33 (UTC):
Niesamowite! Naprawdę nieziemska robota. Super efekt. Zwłaszcza zegar. Brawo!

Komentarz pochodzi od Gandzia75, 26.11.2008, o 22:04 (UTC):
Brawo Pasjonato!!!!!Świetny efekt, bluszcze przepiękne, róże - co do nich, nie będę się wypowiadać, bo to przecież królewski ród, ale rodzi mi się w głowie jedno pytanko. Skąd wycinasz te cudeńka, bo na wiosnę chcę przerobić swoją szafkę na obuwie, bo wydaje mi się teraz takak monotonnna, może na wiosnę odżyje.



Dodaj komentarz do tej strony:
Pana/Pani imię:
Pana/Pani wiadomość:

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzającytutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=