pasjonata
  Artykuły
 

O dyni słów kilka
pasjonatapl data 27.10.2008, o 18:38 (UTC)
 Poszukując w Internecie porad jak zrobić lampion halloweenowy z hodowanych przeze mnie dyń wzbogaciłam się o wiedzę dotyczącą tego (moim zdaniem) nie trudnego w uprawie warzywa.
Dynia jak się okazuje uprawiana była już od 4000lat. Do Europy roślina sprowadzona została przez Hiszpanów dopiero w XVI wieku. I dobrze się stało bo dynia zawiera:
- karoten,
- witaminy: A, B1, B2, C, PP
- składniki mineralne (zwłaszcza fosforu, żelaza, wapnia, potasu i magnezu)
- pektyny i kwasy organiczne
- mikroelementy; selen, cynk, miedź i mangan
- kwasy: nikotynowy, pantotenowy,foliwy.
A pestki z dyni:
- fitosterol o nazwie cucurbitasterol,
- sole mineralne wzbogacone fosforanami,
- błonnik,
- niewielkie ilości enzymów, żywic, cukrów oraz związków białkowych
Wymienione powyżej składniki mają wpływ na stosowanie dyni w medycynie naturalnej i szeroko rozumianym zdrowym odrzywianiu
Lecznicze właściwości dyni:
- wzmacnia układ odpornościowy
- pobudza trawienie i odtruwa jelita
- zaopatruje organizm w witaminę D
- pomaga zredukować tkankę tłuszczową
- obniża poziom tłuszczów we krwi, odciąża trzustkę
- wzmacnia osłonki włókien nerwowych, działa uspokajająco
- działa moczopędnie, pomaga w dolegliwościach nerek i gruczołu krokowego
- hamuje odkładanie się w tkankach złogów cholesterolu, a co za tym idzie zapobiega miażdżycy
- zawarte w pestkach dyni tokoferole (witamina płodności) posiadają działanie afrodyzjakalne.
- nasiona dyni stosuje się w leczeniu chorób skory takich jak trądzik, opryszczka, a także przy wrzodach żołądka i niegojących się ranach.
Po zapoznaniu się z całą tą litanią przekonam się chyba do włączenia dyni w mój mało bogaty jadłospis.
No i tak już na zakończenie troszkę historii HALLOWEEN. Jak wyczytałam najbardziej znany symbol halloweenowego święta, czyli wydrążona dynia, wbrew pozorom nie przywędrowała do nas z ameryki, a wręcz przeciwnie!
Zwyczaj ustawiania dyń, zwanych „Jack-o-lantern" przywieźli ze sobą do Nowego Świata pierwsi irlandzcy emigranci, a Noc czarów, czyli Halloween przypadający w Wigilię Wszystkich Świętych sięga średniowiecznej tradycji celtyckiej. Wtedy to duchy zmarłych, płacąc za swe grzechy, włóczyły się po ziemi odwiedzając żyjących.
Legenda o niejakim Jacku pijaku mówi, że po śmierci Jack trafił do piekła. Tam jednak szybko stwierdzono, że jest gościem, który ma wielkie problemy z przystosowaniem się do życia piekielnego, postanowiono więc go wyrzucić i skazać na tułaczkę po ziemi. Wyganiając Jacka, szatan podarował mu kawałek palącego się węgla, a ten włożył go do niedojedzonej wielkiej rzepy. Z taką latarnią wyruszył na wędrówkę w poszukiwaniu miejsca wiecznego zatracenia.
Ponieważ w Ameryce wszystko musi być większe i dorodniejsze, dlatego rzepa została zastąpioną okazalszą dynią.
I to by już było na tyle. Zbieram się powoli do robienia lampionów.
Na podstawie:
http://www.biol.uni.wroc.pl
http://www.nawidelcu.pl
http://www.dbamorodzine.pl/artykuly_warzywa.htm
http://medycyna.linia.pl
 
Komentarz pochodzi od Gandzia75, 04.11.2008, o 20:57 (UTC):
Muszę przyznac pasjonato, ze masz niesamowity dar łatwego pisania, nawet o botanice. A o dyniach nie wiedziałam nic, teraz wiem, że pierwsze lampiony były robione z rzepy


<-Powrót

 1 

Dalej->






Dodaj komentarz do tej strony:
Który wpis skomentować?
Pana/Pani imię:
Pana/Pani wiadomość:

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzającytutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=